Pąki topoli – ekscytujący smrodek w perfumach

  •  
  •  

Był Tłusty Czwartek, więc najwyższy czas na pączki – tym razem lepkie, tłuściutkie pączki topoli. Pąki topoli są cennym surowcem zielarskim, ale jednocześnie nadają się do wykorzystania w perfumach.

Lecznicze pąki topoli

Rodzaj topola należy do rodziny wierzbowatych (Salicaceae), nic więc dziwnego, że liście i pąki topoli wszystkich gatunków to surowiec bogaty w salicylany, bardzo przydatny w leczeniu przeziębień i reumatyzmu. To taka naturalna aspiryna, więc działa także przeciwgorączkowo, rozgrzewająco, przeciwzapalnie i przeciwbólowo.

Do celów leczniczych pąki topoli można zbierać od jesieni do wiosny, po czym suszyć lub przerabiać na maceraty i maści. Doktor Różański podaje przepis na maść topolową wzbogaconą dodatkiem olejków eterycznych – golteriowego (niemal czysty salicylan metylu), herbacianego, lawendowego czy eukaliptusowego.

Intrygujący smrodek

Ale dziś nie ziółka mi w głowie. Po tych kilku ciepłych dniach, soki ruszyły, niemal słychać jak tętnią. Lada moment wszystko eksploduje. Muszę Was uprzedzić, żebyście byli gotowi. I chcę Wam opowiedzieć o całkiem innym zastosowaniu topolowych pączków.

W ubiegłym roku przygotowałam z nich dwie tinktury znakomite do wykorzystania w perfumach. Pachną bardzo specyficznie, intrygująco i podniecająco. To właściwie smrodek, ale taki kuszący. Jest w nic coś drzewnego, słodkiego, waniliowego, skórzanego, cielistego, zwierzęcego… Mikstura trudna do opisania! Niby ciepła i przytulna, a jednocześnie ostra. Czuję tam nawet siano, coś zielonego i propolis!

A przy tym wszystkim, szalenie mocno trzyma się skóry. Jedną kroplę na nadgarstku będziesz czuć jeszcze następnego dnia i żaden prysznic tego z Ciebie nie zmyje 🙂

Doktor Różański dokładnie opisuje olejek eteryczny z pąków topoli. Zawiera on: alfa-kariofilen (humulen), acetofenon, cyneol, bisabolen, d-kadinen, farnezen i bisabolol. Przyjemny zapach pąki topoli zawdzięczają obecności estrów kwasu cynamonowego, benzoesowego, salicylowego i kariofilenu, a przede wszystkim obecności salicylanu benzylu, benzoesanu benzylu, cynamonianów i benzoesanu metylu w żywicy topolowej (skocz do źródła).

Właśnie ta lepka żywica jest najcenniejsza do celów perfumeryjnych. Pączki do maści czy na herbatę można sobie zbierać i jesienią, i zimą, ale to teraz, (lub lada moment)*, gdy są obficie pokryte wonną mazią, najlepiej zbierać pąki topoli do perfum.

pąki topoli
Pąki topoli niemal gotowe do zbioru

*Właściwy moment

Kiedy to piszę (5.03) topole w Warszawie są już prawie gotowe. Na pąkach dostrzec można maleńkie krople czerwonej żywicy (patrz na zdjęcie). Rozgnieciony pąk zostawi rudą plamę. Ale to jeszcze nie to. Lada moment lepka maść będzie wprost kipieć i to właśnie będzie TEN moment. Tym niemniej apeluję już dziś, bo znam relacje, że w niektórych rejonach Polski pąki topoli są już gotowe do zbioru. Miejcie więc oczy szeroko otwarte. Rozglądajcie się uważnie, a i nosa możecie użyć (choć zapach topoli w pełni poczujecie dopiero w ciepłym pomieszczeniu).

Edit (25.05):
Po kilku iście wiosennych dniach na przełomie lutego i marca, znów pochłodniało i roślinność nieco przystopowała. Dziś pąki topoli są już duże, lepkie, wprost kipią żywicą. W koronie drzewa widać już kwiaty, przez co drzewa z oddali wydają się czerwone.

Pąki topoli

Rozkosznie cuchnąca tinktura

Zrobiłam dwa rodzaje smrodliwego eliksiru. Różnią się nieco zapachem, lecz nie potrafię zdecydować, który intryguje mnie bardziej.

Do pierwszej zebrałam grube, nabrzmiałe, nierozwinięte jeszcze pąki. Były soczyste i grubo oblepione. Kiedy je obierałam z gałęzi, lepka żywica aż pryskała dookoła, a rąk nie mogłam domyć do wieczora (obiecaj, że Ty użyjesz rękawiczek!).

Świeże pąki topoli zalałam czyściutkim spirytusem. Nie za dużo, tylko tyle by przykryć pączki. Tylko tyle, by rozpuścić żywicę, nie rozcieńczając zanadto ekstraktu.

pączki topoli - tinktura
Obie moje ubiegłoroczne tinktury z pąków topoli

Już po kilku dniach maceracji zapach powalił mnie na kolana. To było coś drapieżnego, agresywnego, niepokojącego, a jednocześnie kuszącego. Nie mogłam przestać zaglądać do butelki i podbierać śmierdziuszka na nadgarstki. Zaczęłam też żałować, że tak mało tej tinktury przygotowałam i czym prędzej pobiegłam po więcej pączków.

Tyle, że… już ich tam nie było. Pączki pękły uwalniając miniaturowe listeczki. Cóż było robić, zrywałam co było. Te rozwinięte pąki topoli nie kleiły się tak bardzo. Były lepkie, ale już nie w takim stopniu. Do drugiej tinktury użyłam więc surowca w innym stadium. Dodatkowo podsuszonego, bo moje pączki musiały poczekać na nową dostawę spirytusu.

Ta druga tinktura pachnie nieco inaczej. Spokojniej, łagodniej, bardziej drzewnie. To właśnie w tej miksturze wyczuwam sianko. Tą też troszkę łatwiej usunąć ze skóry. Poniekąd to zrozumiałe, bo mniejsza ilość żywicy w surowcu oznacza niższe stężenie preparatu. Jednakże te różnice są zauważalne także przy rozcieńczonej wersji pierwszej. Ale, tak jak już wspomniałam, obie smrodliwe substancje lubię i nie potrafię zdecydować, którą wersję bardziej.

Smrodek w perfumach

Dobre perfumy muszą zawierać jakiegoś śmierdziuszka. Zresztą, kwestia percepcji zapachu jest uzależniona od stężenia substancji. Moje śmierdziuszki w rozcieńczeniu tracą swoją drapieżność i pachną słodko, uwodzicielsko, drzewnie, zielono, momentami wręcz kwiatowo.

Niemniej perfumy bez jakiejś wyrazistej nuty byłyby mdłe, nudne, pozbawione charakteru.

pąki topoli w tinkturze
Moje rozkoszne śmierdziuszki topolowe

Jeśli chcesz sprawdzić czy przypadkiem Twoje ulubione perfumy nie zawierają tego składnika, możesz skoczyć na stronę Fragrantica i wpisać w wyszukiwarkę „topola”. Zdziwisz się ile wspaniałych perfum powstało z jej udziałem.

Zrób własnego śmierdziuszka

Ze zdobyciem surowca nie będziesz mieć problemu. Topoli u nas pod dostatkiem. Nie jestem jednak pewna czy wszystkie się do tego nadają. Według oficjalnych źródeł, w Polsce mamy cztery główne gatunki topoli rodzimych: białą, szarą, czarną oraz osikę. To jeśli chodzi o drzewa rosnące dziko. Są też drzewa „importowane”, głównie topole włoskie oraz balsamiczne (kanadyjskie i amerykańskie). No i jest też cała masa mieszańców, bowiem topola ochoczo tworzy liczne kombinacje międzygatunkowe.

Jeszcze do niedawna byłam pewna, że moje pąki topoli pochodzą z topoli czarnej. Pozyskałam je z odrośli potężnego drzewa o ciemnej, spękanej korze. Według opisu pień powinien być „rosochaty” z licznymi kępkami odrośli. Moje drzewa mają odrośle, ale czy liczne? Bez przesady. Pień jest raczej walcowaty niż rosochaty, więc to musi być jakiś mieszaniec.

Co to za drzewo?

Okazuje się, że: „rodzima w Europie topola czarna jest trudna do odróżnienia od swoich euroamerykańskich mieszańców, zwanych zbiorczo topolą kanadyjską. Obecnie zresztą czysta forma topoli czarnej jest już bardzo rzadko spotykana, zwłaszcza na terenach zurbanizowanych (w nadrzecznych lasach łęgowych drzewa te można jeszcze znaleźć w wielu miejscach), powszechnie spotyka się natomiast jej liczne mieszańce z topolami amerykańskimi. Niektóre odmiany topoli kanadyjskiej, w szczególności topole późna (‚Serotina’), bujna/niekłańska (‚Robusta’), holenderska (‚Marilandica’) oraz francuska (‚Grandis’, inaczej ‚Regenerata’) są tak podobne do topoli czarnej, że ich odróżnienie bywa bardzo trudne.” Cytat pochodzi z tej => strony.

Moje „drzewko” nie pasuje także do opisu topoli balsamicznej, choć być może zapach zawdzięcza właśnie domieszce tej balsamicznej krwi. Najprawdopodobniej jest to właśnie topola kanadyjska, czyli taki mieszaniec. Już wkrótce przyjrzę się jej liściom (dlaczego nie zrobiłam tego w ubiegłym sezonie?) i to powinno rozwikłać zagadkę.

Obiecałam sobie rozglądać się uważniej podczas wypraw w teren. Mam dwa cele. Pierwszym jest znaleźć czystej rasy topolę czarną i zobaczyć jak (i czy w ogóle?) pachną jej pąki wiosną. A drugim? Znaleźć prawdziwą topolę balsamiczną. Jeśli jakiś mieszaniec potrafił mi tak zawrócić w głowie swoim zapachem, to…

Aż się boję myśleć, co będzie kiedy znajdę smrodka „czystej krwi” 🙂

Joanna


  •  
  •  
Tagged , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *